Tag Archives: Linux

Email’s sending using sendmail is slow – log says unable to qualify my own domain name

If you’re using sendmail to send emails and response from server is very long and your mail.log or mail.info says something like this:

Jan 10 11:13:27 HOST sendmail[24278]: unable to qualify my own domain name (HOST) -- using short name

thats the result of setting wrong hostname. Try to set FQDN from root to correct value:

hostname mydevsrv.domain.com

After that sendmail should gain some speed.

Number of Views :76490

Sphinx 2 w systemie Debian – budowanie paczki ze źródeł

Przy budowaniu niewielkich serwisów obsługujących niewielką ilość dokumentów(artykuły, wpisy, komentarze, etc) zaprzęganie dedykowanych serwerów do przeszukiwania mija się z celem. Swoje projekty w dużej mierze buduję w oparciu o świetny phpowy framework Zend, który posiada bibliotekę Zend_Search_Lucene bardzo łatwo przyswajalną do budowy własnego mechanizmu wyszukiwania opartego na dokumentach.

Jak się okazuje to zendowskie Lucene nie jest wcale takie dobre, kiedy liczba dokumentów zacznie przekraczać kilkadziesiąt tysięcy. Najgorsze i najbardziej skomplikowane zapytania do indeksu(zoptymalizowanego oczywiście) trwały mi po 4 – 6 sekund i więcej! Niestety takie rozwiązanie nie może zostać przyjęte przez żaden chcący nawet szanować się serwis. Szukając zatem jakiegoś lepszego rozwiązania trafiłem na otwarto źródłowy serwer przeszukiwania Sphinx.

Sphinx jest w całości napisany w C++ i posiada wygodne API, które jest dostępne w większości popularnych języków do tworzenia aplikacji internetowych(tylko takie mnie interesują na chwilę obecną 😉 ). W oficjalnym serwisie chwalą się twórcy osiągnięciami wydajnościowymi swojego produktu i muszę przyznać, że są one naprawdę imponujące. Sam po wstępnych testach serwera(a teraz już w produkcji) muszę przyznać, że tak piekielnie szybkiego rozwiązania do przeszukiwania to jeszcze nie miałem :-).

Chyba wystarczająco dużo już posmarowałem Sphinxowi, czyli teraz czas przejść do konkretów – instalacji. Po przejściu w podstronę pobierania serwera widzimy, że mamy dostępnych kilka wersji serwera. Od razu co przyszło mi na myśl to pominięcie tych archaicznych wersji 0.XX i skupienie się na najnowszej, chociaż ciągle w fazie beta, wersji 2.XX. Widząc, że nie ma tam paczki dla Debiana(ani w repozytoriach) z najnowszą wersją doszedłem do wniosku, że sam sobie ją zbuduję, a co?! 🙂 Proces produkcji takowej paczki jest bardzo prosty i sprowadza się do kilku ruchów klawiaturą w konsoli 😉

1. Pobieramy źródła ze strony producenta do katalogu /usr/src i tam je rozpakowujemy:

# cd /usr/src 
# wget http://sphinxsearch.com/files/sphinx-2.0.1-beta.tar.gz 
# tar zxvf sphinx-2.0.1-beta.tar.gz

2. Instalujemy wymagane paczki do budowania pakietów Debiana:

# apt-get install build-essential fakeroot dpkg-dev dh-make

Wchodzimy następnie do katalogu ze źródłami i przygotowujemy je do zbudowania pakietu:

# cd 
sphinx-2.0.1-beta
 

# dh_make -f /usr/src/ sphinx-2.0.1-beta.tar.gz

 

Tutaj na pytanie o tym paczki odpowiadamy “s”(single binary), przy następnym pytaniu wciskamy ENTER i powinien naszym oczom ukazać się komunikat, że przygotowanie źródeł oryginalnych do specyfiki źródeł debiana powiodły się.

Opcja “-f” w tym przypadku mówi aplikacji dh_make aby jako archiwum źródeł oryginalnych wykorzystać te, które ściągnęliśmy na początku procesu budowy paczki.

Po przygotowaniu źródeł do budowy pakietu Debiana możemy wyedytować plik debian/control i wstawić tam swoje dane. Po czym przechodzimy do budowy paczki:

# dpkg-buildpackage -rfakeroot

Jeśli budowanie pakietu jest przeprowadzane na maszynie wielordzeniowej lub wieloprocesorowej to można w tym miejscu użyć opcji -jX(np.: -j8), gdzie X to liczba rdzenie, wątków lub procesorów, które posiadamy. Opcja ta jest analogiczna do tej, którą można spotkać w programie make.

W ostatnim etapie budowania pakietu dostałem błąd z “uber testa”, kombinować za dużo mi się nie chciało i żeby się go w miarę szybko pozbyć edytowałem plik ubertest.php:

# vim text/ubertest.php

i na samym początku skryptu dałem wyjście ze statusem 0

1 <?php

2 exit(0);

 

3 //
4 // $Id: ubertest.php 2765 2011-04-08 13:07:32Z klirichek $
5 //
6
7 $sd_managed_searchd = false;
8 $sd_skip_indexer = false;
9 $g_ignore_weights = false;

Po czym odpaliłem ponownie budowanie pakietu i tym razem proces budowania paczki przeszedł bez żadnych problemów do samego końca. W katalogu wyżej od teraz dostępny mam teraz przed momentem zbudowany pakiet z rozszerzeniem .deb, który przy pomocy dpkg można zainstalować i przejść do konfiguracji swojego serwera wyszukiwania.

Przykładem takiej konfiguracji może podzielę się kolejnym razem 🙂

 

Number of Views :3624

Wine i uTorrent 1.8.5

Ostatnimi dniami zadzwonił do mnie przyjaciel i poprosił mnie o odpalenie uTorrenta 1.8.5 na jego serwerze shellowym. Aktualna wersja tego oprogramowania to 2.0.2, a że jego współpraca z wine nie układa się za dobrze, trzeba było podmienić wersje. Okazało się to zadaniem nieco trudniejszym niż mogłoby się wydawać, więc sporządziłem krótką instrukcję postępowania i zamieszczam ją poniżej. Myślę, że podmiana z innych numerków będzie przebiegała analogicznie.

Jak za mocno nie wk****ć się podczas próby odpalenia uTorrenta 1.8.5 na wine?

1. Idziemy do kolegi, który ma korzenie w carskiej rosji i prosimy go
o kanke z bimbrem.
2. Po drodze do domu kupujemy trochę boczku (ze skórką – przyda się na
przygładzenie włosów) i owijamy go w gazetę.
3. Siadamy przed komputerem i logujemy się na shella.
4. Instalujemy wersję aktualną 2.0.2.
5. Pociągamy z lubością pierwszy łyk bimbru.
6. Wyglądamy przez okno czy nie czai się gdzieś policja (bimber jest nielegalny)
7. Pociągamy kolejny łyk bimbru i zagryzamy boczkiem
8. Kopiujemy katalog
/home/NAZWA_TWOJEGO_UZYTKOWNIKA/.wine/drive_c/windows/profiles/NAZWA_TWOJEGO_UZYTKOWNIKA/Dane
aplikacji/uTorrent do /home/NAZWA_TWOJEGO_UZYTKOWNIKA/.wine/drive_c/Program Files/
9. Pijemy siwuchę
10. Ściągamy uTorrenta 1.8.5 i jeśli jesteśmy jeszcze w stanie widzieć
cokolwiek pijemy resztę bimbru
11 Kopiujemy ściągnięty (nie instalujemy!!!) utorrent.exe do Program
Files/uTorrent i zmieniamy mu nazwę na uTorrent.exe (ja zmieniłem i od
razu zaczęło działać, nie wiem czy bez tego będzie działać, zwykła
logika, producent dał mu nazwę uTorrent to pewnie będzie działać pod
nazwą uTorrent.exe). Teraz uTorrent działa w wersji 1.8.5 – jak
zresztą widać.
12. Księżycówka się skończyła, więc można odkapslować sobie piwo (np.
Żywiec) i je wypić. Dobranoc!

Number of Views :1350

Daemons w linuxie

Chciałbym aby na pytanie odpowiedział jakiś jezuita posiadający wiedzę z zakresu informatyki może Michał Karnawalski SJ. W systemach z rodziny Windows aplikacje działające w tle nazywają się procesami. W systemach unixowych natomiast usługi działające w tle nazywają się: daemons. Czy to, że została użyta akurat taka a nie inna nazwa może mieć jakieś okultystyczne konotacje, a tym samym szkodzić na życie duchowe? Pozdrawiam serdecznie.

Towarzystwo Jezusowe w Polsce

Number of Views :1072