Sekret sukcesu kopalni Bogdanka czyli fatalny węgiel i coś jeszcze

Historia kopalni Bogdanka zaczyna się w 1975. Wydobycie węgla rozpoczyna się w 1982 roku, ale spore trudności, szczególnie częste zalania wodą kopalni, sprawiały, że wydobycie było skutecznie hamowane. Jednak co z tego jak przez wiele lat Bogdanka plasowała się na ostatnim miejscu pod względem rentowności, a sprzedaż węgla tylko w jednej trzeciej pokrywała koszty kopalni. Jednak zdarzył się cud. Po 13 latach lubelska duma węglowa zaczęła przynosić zyski, a to za sprawą przełomowego odkrycia. Za słowami pana Stachowicza:

– Tak naprawdę udało się nam, ponieważ zaczęliśmy traktować kopalnię jak spółkę, której celem jest przynoszenie zysków. W górnictwie wciąż przeważa myślenie o węglu jako o najważniejszym celu. A tu trzeba myśleć o pieniądzach – tłumaczył “Gazecie” Stachowicz w 1997 r.

Czyli tak, państwowej firmie zajęło 13 lat dojście do wniosku, który to jest znany każdemu prywatnemu przedsiębiorcy mniej więcej na dwa dni przed założeniem własnej działalności…

Dalej też jest ciekawie:

W zależności jak wiał wiatr polityczny, prezesami zostawali różni ludzie namaszczeni przez kolejne partie. W końcu, kiedy wiadomo było, że Bogdankę dzieli tylko krok od wejścia na giełdę, postawiono na fachowca.

Nic dodać nic ująć.

(Źródło: gazeta.pl)
Number of Views :1787

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *